Jak rozmawiać z dzieckiem o chorobie rodzica? (Moje doświadczenia z 7-latkiem)
Pierwszą rzeczą, jaką zrozumiałam, było to, że dziecko widzi więcej niż myślimy. Można mówić półsłówkami. Można udawać spokój. Można „chronić”. Ale siedmiolatek i tak czyta twarz. Ton głosu. Ciszę w domu. Nie da się ukryć choroby rodzica. Można jedynie zdecydować, w jaki sposób o niej opowiemy. Nie mówiłam wszystkiego. Mówiłam