Nie akceptuję. I wstaję dalej.
Życie po pęknięciu tętniaka mózgu i opieka nad bliskim po urazie mózgu. Dlaczego „akceptacja” nie jest obowiązkiem opiekuna i co naprawdę pomaga przetrwać codzienność. Nie godzę się.Wszyscy mówią, że powinnam. Mój mąż przeżył pęknięcie tętniaka mózgu.I od tego momentu świat uznał, że to jest dobra historia.Że teraz